Pytanie Sofoniasza o sens «dnia Pańskiego»
Boży gniew należy do mniej zrozumiałych obrazów Biblii. Czy oznacza, że Bóg przestaje być miłosierny? Prorok Sofoniasz pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Gniew Boga nie jest wybuchem emocji, lecz Jego zdecydowaną reakcją na zło, które niszczy człowieka i oddala go od życia.
Fragment rozdziału „Dlaczego Pan Bóg zapowiada dzień swego gniewu? Pytanie Sofoniasza o sens «dnia Pańskiego»” z książki Biblijne pytania o Boże miłosierdzie, s. 115–117:
Fizjonomia „dnia Pańskiego”
Sofoniasz, który działał w początkowej fazie panowania króla Jozjasza (641–609 przed Chr.), nie był pierwszym prorokiem zapowiadającym nadejście dnia YHWH. Wśród jego poprzedników należy wymienić przede wszystkim Amosa i Izajasza, działających w drugiej połowie VIII wieku przed Chr., zaś wśród kontynuatorów – przede wszystkim Ezechiela, żyjącego w pierwszej połowie VI wieku przed Chr., oraz Malachiasza, Joela i Zachariasza, aktywnych po niewoli babilońskiej. Lektura ich tekstów pozwala mówić o toposie dnia Pańskiego, na który składają się również różne przedstawienia antropomorficzne i antropopatyczne Boga, wywodzące się z odmiennych środowisk życiowych.
[…]
Jakie miejsce w tej metaforycznej wizji dnia YHWH, opisanej w pierwszym rozdziale Księgi Sofoniasza, zajmuje motyw „gniewu Boga”? Czy tworzy on odrębną tradycję związaną z dniem Pańskim, czy raczej stanowi wspólny element obrazów przedstawionych wyżej? W proroctwie Sofoniasza gniew YHWH ulega personifikacji, stając się niejako protagonistą tego dnia (por. So 1,18; 2,2). Boży gniew nie jest jednak przejawem wewnętrznego nieuporządkowania Boga, uleganiem duchowi zemsty ani też upodobaniem do przemocy. Dzień gniewu Pańskiego jest bowiem reakcją Boga na zło, które wypełnia świat. Lista grzechów domagających się Bożej interwencji w historię jest długa: począwszy od kultu bałwochwalczego (1,4–5), poprzez pogoń za luksusem (1,8.12), gwałt i oszustwa znamionujące życie społeczne (1,9), aż po skorumpowanie warstw rządzących (3,1–4). Izraelici swoim postępowaniem negują obecność Boga w świecie. Podejrzewają Go nie tylko o niemoc i słabość, lecz nawet o obojętność wobec ludzkich dziejów. „Mówią (bowiem) w swych sercach: «Nie uczyni Pan dobrze i źle nie uczyni»” (1,12), czyniąc w ten sposób Boga współwinnym zła, którego sami są sprawcami. Podobną postawę przejawiają również obce narody (2,4–15), których pycha skłania do „mówienia w sercu swoim: «Ja i nikt więcej!»” (2,15).
Odczytywany w tym kontekście gniew Boga wyraża Jego absolutną niezgodę na grzech, a tym samym całkowitą niekompatybilność między Bogiem a złem. YHWH nie jest autorem zła, które dotyka Izraela, gdyż ten – jak stwierdza sam Bóg – „zgrzeszył przeciwko Mnie” (1,17). Gniew Boga nie jest zatem jakąś postawą emocjonalną, lecz Jego działaniem – także karzącym – będącym odpowiedzią na zło czynione przez człowieka. W ten sposób gniew staje się metaforą Bożej sprawiedliwości, która dąży do przywrócenia naruszonego porządku.
Czy wiesz, że…
Biblia często mówi o Bogu językiem obrazów zaczerpniętych z ludzkiego doświadczenia.
Antropomorfizmy przedstawiają Boga w ludzkiej postaci lub przypisują Mu ludzkie działania, np. mówią o twarzy, rękach czy oczach Boga albo o Bogu, który patrzy, chodzi czy wyciąga rękę.
Antropopatyzmy przypisują Bogu ludzkie uczucia, takie jak gniew, zazdrość, miłość, czułość czy współczucie.
Oba sposoby mówienia mają charakter obrazowy. Nie należy ich rozumieć dosłownie, lecz jako próbę opisania Bożej relacji z człowiekiem językiem ludzkiego doświadczenia.
Ten wpis jest częścią serii poświęconej biblijnemu przesłaniu o Bożym miłosierdziu. Jeśli rozpoczynasz lekturę tego cyklu, zacznij od wpisu „Dlaczego pytania o Boże miłosierdzie?”