Pytanie Kaina o stronniczość u Boga (Rdz 4,1–16)

Porównywanie się z innymi potrafi rodzić zazdrość, poczucie krzywdy i przekonanie, że Bóg jednych obdarza bardziej niż drugich. Takie doświadczenie nie jest obce także współczesnemu człowiekowi. Pojawia się ono również w opowiadaniu o Kainie i Ablu, gdzie dramat starszego brata rozpoczyna się od spojrzenia na drugiego człowieka i na relację, która łączy go z Bogiem. Czy rzeczywiście Bóg jest stronniczy? A może problem leży w sposobie patrzenia człowieka?

Fragment rozdziału „Czy Bóg odrzucił bratobójcę? Pytanie Kaina o stronniczość u Boga (Rz 4,1-16)” z książki Biblijne pytania o Boże miłosierdzie, s. 14–15:

Patrzeć jak Bóg

Dlaczego Kain podejrzewa Boga o stronniczość? Problem tkwi w jego sposobie patrzenia. Najpierw swoim spojrzeniem nie potrafił właściwie ocenić odmienności Abla i jego związku z Bogiem (Rdz 4,5). W spojrzeniu skierowanym ku ziemi odrzucił inność swego młodszego brata (w. 6). Ponowne podniesienie wzroku (w. 8) prowadzi Kaina do zamordowania brata, by w ten sposób usunąć go z pola widzenia. Kain nie opanował sztuki patrzenia Boga, który stwarzając, odkrywał piękno i dobro zróżnicowania między ludźmi.

Szukając zrozumienia tego tragicznego defektu spojrzenia Kaina, należy się zatrzymać na w. 7, w którym Bóg pragnie swoim słowem uleczyć chory wzrok starszego brata: „Jeśli postępujesz dobrze, wzniesiesz swoją twarz, jeśli zaś nie postępujesz dobrze, u twojej bramy czai się grzech i jego skłonność ku tobie, podczas gdy ty winieneś panować nad nim”. Nie chodzi zatem tylko o sposób patrzenia na świat zewnętrzny. Trudność budowania przez Kaina więzi z innymi ma swoje źródło w jego braku relacji z samym sobą, w uciekaniu od spojrzenia w swoje wnętrze. Bóg przychodzi mu z pomocą i odkrywa przed nim jego uczucia, namiętności i pragnienia. Dotąd pozostawały one dla Kaina zakryte, jeśli nie świadomie tłumione i negowane. Brak harmonii wewnętrznej zostaje porównany przez Boga do dzikiego zwierzęcia, które leży u bram ludzkiego serca i pragnie się tam wedrzeć. Tym czyhającym zwierzęciem jest zazdrość i zawiść, które objawiają Kainowi jego własne ograniczenia. By panować nad nimi, trzeba wejść w relację z samym sobą i spojrzeć na własne uczucia i namiętności. Użyty w tym zdaniu hebrajski czasownik „panować” (māšal) ma jeszcze inne znaczenie – „opowiadać”, co wskazywałoby drogę ku wewnętrznemu pokojowi. Uporządkowanie uczuć jest możliwe wtedy, gdy pozwoli im się mówić, gdy potrafi się je nazwać, gdy posiada się znajomość własnej osoby. Nadanie imienia swoim sprzecznościom prowadzi do wyznaczenia im na nowo miejsca w życiu człowieka, do określenia ich względem siebie, a w konsekwencji do zapanowania nad nimi.

Ten wpis jest częścią serii poświęconej biblijnemu przesłaniu o Bożym miłosierdziu. Jeśli rozpoczynasz lekturę tego cyklu, zacznij od wpisu „Dlaczego pytania o Boże miłosierdzie?