Pytanie Dekalogu o świętowanie niedzieli (Wj 20,1–17)
Niedzielny odpoczynek wydaje się czymś oczywistym. Biblia stawia jednak inne pytanie: na czym polega odpoczynek, który prowadzi do świętowania? Księga Wyjścia, mówiąc o szabacie Boga, odsłania jego głębszy sens.
Fragment rozdziału „Jak w niedzielę czynić miłosierdzie? Pytanie Dekalogu o sens świętowania niedzieli” z książki Biblijne pytania o Boże miłosierdzie, s. 23–24:
Odpoczywać jak Bóg
Kamienne tablice Dekalogu otrzymał Mojżesz od Boga na górze Synaj (por. Wj 31,18). Biblijne świadectwa o tym wydarzeniu przynoszą różne brzmienia Dziesięciu Przykazań. Pomijając tekst z 34. rozdziału Księgi Wyjścia (ww. 2-26), który z powodu swego zainteresowania sprawami kultu i ofiar nazywany jest Dekalogiem kultycznym, dwa pozostałe warianty Bożych przykazań różnią się przede wszystkim motywacją świętowania dnia siódmego. W pierwszym – z Księgi Wyjścia (20,1-17) – szabat człowieka jest rozumiany jako naśladowanie szabatu Boga: „W sześć dni bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, siódmego zaś dnia odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty” (w. 11). Natomiast tekst Dziesięciu Słów z Księgi Powtórzonego Prawa (5,6-21) postrzega szabat jako aktualizującą pamiątkę wyzwolenia Izraelitów z niewoli egipskiej dokonanego przez Boga: „Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem; przeto nakazał ci Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu” (w. 15). Biblijne argumenty za świętowaniem szabatu tylko pozornie się różnią. Przywołując dwa fundamentalne wydarzenia z historii zbawienia – stworzenie i wyjście – zapraszają człowieka do wejścia w Boży sposób przeżywania szabatu, który jest w istocie czynieniem miłosierdzia.
Słowa Księgi Rodzaju o tym, że Bóg „odpoczął (dosłownie: przestał pracować) dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął” (2,2), należy rozumieć jako antropomorfizm, czyli mówienie o Bogu na sposób ludzki. Podejrzewanie Boga o zmęczenie byłoby nieporozumieniem, wszak „Stwórca krańców ziemi nie męczy się ani nie nuży” (Iz 40,29). Szabat Boga, tłumaczony na język polski jako „odpoczynek” czy „zaprzestanie pracy”, ma wymiar symboliczny. Przestać pracować oznacza być silniejszym od własnej pracy, a tym samym od własnej energii. Pan Bóg poprzez szabat wyznacza granice swojej mocy stwórczej, która słowem nadawała kształt i kierunek każdemu bytowi. Samoograniczenie się Boga czyni świat „bardzo dobrym” (Rdz 1,31). Piękno stworzenia płynie bowiem z jego odmienności i różnorodności, które w słowie Boga znajdują swoje właściwe miejsce, służące harmonii wszechświata. Kontrolując swój potencjał stwórczy, Bóg daje przykład człowiekowi. Jako „obraz i podobieństwo” Boga (Rdz 1,26-27) ma on nie tylko czynić sobie ziemię – poprzez pracę – poddaną. Jej dobro zależy również od tego, w jakim stopniu człowiek uszanuje samą ziemię, jej bogactwo i piękno, jej autonomię i odrębność. Tak przeżywany szabat jest dniem, w którym ludzie „pamiętają” (Wj 20,8), że są wraz z całym światem dziełem miłości Boga. Odrywają się od pracy, by odkryć i uznać swoją zależność od Stwórcy. Dobro świata pochodzi tylko w części od człowieka. Przede wszystkim ma ono swoje źródło w Bożym błogosławieństwie, które czyni wszystko „bardzo dobrym” w oczach Boga.
Ten wpis jest częścią serii poświęconej biblijnemu przesłaniu o Bożym miłosierdziu. Jeśli rozpoczynasz lekturę tego cyklu, zacznij od wpisu „Dlaczego pytania o Boże miłosierdzie?”