Przypowieść o miłosiernym ojcu (Łk 15,11-32) najczęściej kojarzymy z młodszym synem, który roztrwonił majątek i powrócił do domu. Tymczasem Jezus pozostawia słuchacza z innym bohaterem – starszym bratem. On nigdy nie odszedł z domu ojca, a jednak, gdy wraca młodszy brat, okazuje się, że sercem i sposobem myślenia sam znajduje się bardzo daleko od ojca. W czym tkwił problem starszego syna?
Fragment rozdziału „Miłosierny ojciec i jego dwóch synów (Łk 15,11–32)” z książki Przypowieści Jezusa. Narracyjny klucz lektury, s. 175–176; 180–181:
Ojciec i starszy syn w przypowieści
Zamiast spodziewanego rozwiązania akcji pojawia się w Łk 15,25 kolejna komplikacja. Narrację zakłóca informacja o powrocie z pola starszego syna, który dowiedziawszy się od jednego ze sług o przyjęciu, jakiego doświadczył jego brat, reaguje gniewem i odmawia wejścia do domu (15,28a). Jak wcześniej ojciec wybiegł naprzeciw powracającego młodszego syna (por. 15,20b), tak teraz wychodzi do starszego, by wyjaśnić mu motywy swojego postępowania (15,28b). Wywiązuje się dialog, który zajmuje pozostałą część narracji (15,29-32). Starszy syn zarzuca ojcu faworyzowanie młodszego brata jego kosztem. Mimo swojej wierności ojcu nie ma możliwości bawić się z przyjaciółmi (15,29), podczas gdy młodszy syn, który roztrwonił majątek z nierządnicami, zostaje przyjęty z honorami (15,30). W odpowiedzi ojciec zaprasza go, by odkrył na nowo swoją godność syna, której wyrazem jest nieustanna bliskość ojca („zawsze jesteś przy mnie”) oraz wspólnota majątku („wszystko, co moje, do ciebie należy”) (15,31). Druga część wypowiedzi ojca ma doprowadzić starszego syna do odnowienia więzi braterskiej (15,32), której wyrazem będzie wspólne przeżywanie radości z powrotu młodszego brata do domu (15,24.32).
Przypowieść kończy się słowami ojca. Nie zostaje przywołana odpowiedź starszego syna. Z punktu widzenia narracyjnego jest to luka permanentna, gdyż słuchacze nie poznają rezultatu dialogu ojca ze starszym synem. Tym samym nie otrzymują odpowiedzi na pytanie dotyczące programu narracyjnego przypowieści. Młodszy syn wprawdzie powrócił do domu, ale wciąż pozostaje otwarta kwestia powrotu starszego syna, który zerwał więzi zarówno z bratem, jak i z ojcem.
Charakterystyka starszego syna
Narracyjnie starszy syn jest postacią złożoną. W przeciwieństwie do młodszego brata nie przechodzi jednak przemiany w trakcie akcji. Coraz wyraźniej ujawnia się natomiast jego opozycja wobec ojca i młodszego brata, która w zakończeniu przypowieści pozostaje nierozwiązanym konfliktem.
Od strony zewnętrznej postępowanie starszego syna jest przykładne. Nie prosi ojca o podział majątku, pozostaje przy nim w domu, a gdy pojawia się jako aktywny uczestnik akcji, zastajemy go „na polu” (15,25), co świadczy o jego pracowitości, sumienności i posłuszeństwie wobec ojca. Są to jednak tylko pozory. Powrót młodszego brata i sposób, w jaki ojciec go przyjmuje, wydobywają na powierzchnię tłumione dotąd postawy, emocje i pragnienia, które z całą mocą ujawniają się w rozmowie z ojcem.
Odmowa wejścia do domu nie jest jedynie wyrazem dezaprobaty dla postępowania ojca (por. 15,28a.30). W istocie pokazuje, że starszy syn sam znajduje się poza domem, poza wspólnotą miłości z ojcem i bratem. Pozostaje wprawdzie w domu i prowadzi przykładne życie, lecz w rzeczywistości nie jest wcale lepszy od młodszego brata. Wolę ojca spełnia nie bezinteresownie, lecz w oczekiwaniu na wyróżnienie, uznanie i nagrodę („tyle lat ci służę, […] ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia”, 15,29). Swoją relację z ojcem przeżywa nie jako syn, lecz jako sługa, stawiając na pierwszym miejscu prawo, a nie miłość („nigdy nie przekroczyłem twojego nakazu”, 15,29).
Za fasadą przyzwoitości kryje pragnienie „zabawy z przyjaciółmi”. Oskarżając młodszego brata o roztrwonienie majątku z nierządnicami (por. 15,30), być może ujawnia własne, wypierane pragnienia. Odcina się od młodszego brata, określając go mianem „tego twojego syna” (15,30), a nie swojego brata. Zamiast rodziny oraz wspólnego przeżywania radości i miłości wybiera przyjaciół i zabawę z nimi (por. 15,29b).
Mimo że zewnętrzna sytuacja obu synów jest różna, przed każdym z nich stoi konieczność odkrycia na nowo godności syna. Jest to możliwe tylko przez otwarcie się na miłość ojca, która nie dzieli, lecz jednoczy, nie jest nagrodą, lecz darem, nie wynika z obowiązku prawa, lecz stanowi istotę człowieczeństwa.
Czy wiesz, że…
Świnie były uznawane przez Prawo żydowskie za zwierzęta nieczyste (por. Kpł 11,7; Pwt 14,8), dlatego zajęcie świniopasa uchodziło za jeden z najbardziej poniżających zawodów. Według Talmudu babilońskiego przeklęty jest człowiek hodujący świnie (traktat Sota 49b).
„Strąki”, którymi karmią się świnie, a których odmawiano młodszemu synowi, to owoce drzewa zwanego szarańczynem strąkowym (Ceratonia siliqua). Drzewo to osiąga wysokość nawet 18 m, chociaż na glebach mało urodzajnych rzadko przekracza 7 m. Jest wiecznie zielone, ma skórzaste, ciemnozielone liście złożone z 5–9 pierzasto ułożonych listków. Jego owoce mają postać strąków o długości do 20 cm i szerokości około 2 cm. Popularnie nazywa się je „chlebem świętojańskim”.
Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu „Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?”