Przypowieści Jezusa należą do najbardziej rozpoznawalnych fragmentów Ewangelii. Opowiadają o świecie dobrze znanym ich pierwszym słuchaczom: o siewcy i pasterzu, o ojcu i synach, o kupcu, gospodarzach i robotnikach. Ich obrazy są zaczerpnięte z codziennego życia. Nie są jednak prostymi opowiadaniami ani ilustracjami jakiejś prawdy religijnej. Stanowią szczególny gatunek literacki, przez który Jezus odsłania tajemnicę królestwa Bożego.
Samo greckie słowo parabolē oznacza „postawienie obok siebie”, „zestawienie”, „porównanie”. Istotą przypowieści jest więc porównanie dwóch rzeczywistości. Pierwszą stanowi obraz zaczerpnięty z codziennego doświadczenia człowieka. Drugą jest rzeczywistość królestwa Bożego, która przekracza ludzkie doświadczenie. Zadaniem słuchacza nie jest zatrzymanie się na samym obrazie, lecz odkrycie związku między tymi dwoma światami. Gdy Jezus mówi, że królestwo Boże jest podobne do ziarnka gorczycy, nie utożsamia go z ziarnem, lecz wskazuje na podobieństwo dynamiki wzrostu. Ziarnko pozostaje ziarnkiem, ale staje się drogą prowadzącą do zrozumienia tajemnicy królestwa Bożego.
Przypowieść nie ogranicza się jednak do prostego porównania. Bardzo często przyjmuje postać metafory. Wówczas obrazy użyte przez Jezusa otrzymują nowe znaczenie. Ziarno staje się obrazem słowa Bożego, ojciec odsłania rysy Boga, pasterz przypomina Chrystusa troszczącego się o swoich uczniów.
Metafora może zostać jeszcze bardziej rozbudowana i przyjąć postać alegorii. W alegorii większa liczba szczegółów opowiadania ma znaczenie przenośne i domaga się odczytania przy pomocy odpowiedniego klucza. W przypowieściach Jezusa lepiej jednak mówić o elementach alegorycznych niż o przypowieściach alegorycznych. Takim elementem jest na przykład postać oblubieńca w przypowieści o dziesięciu pannach (Mt 25,1-13), która od początku została pomyślana jako figura Chrystusa oczekiwanego przez swój lud.
Trudno więc mówić o jednym modelu przypowieści. Łączy ona w sobie porównanie, metaforę, niekiedy elementy alegorii, a bardzo często rozwija się w pełne opowiadanie. W tym przypomina starotestamentowy maszal. Hebrajskie słowo māšāl nie oznacza jednego, ściśle określonego gatunku literackiego. Obejmuje bardzo różne formy wypowiedzi: porównanie, przysłowie, sentencję, zagadkę, symbol, przypowieść czy opowiadanie służące wyjaśnieniu określonej prawdy. W czasach Jezusa po maszal sięgali również uczeni w Piśmie i rabini, wykorzystując go jako narzędzie interpretacji Pisma Świętego. Jezus wpisuje się zatem w dobrze znaną tradycję, ale nadaje jej nową głębię. Czerpie obrazy z codziennego życia swoich słuchaczy, a równocześnie objawia przez nie Boga, który jest bliski człowiekowi i działa w jego historii.
Jak zatem określić gatunek literacki przypowieści ewangelicznej? Przypowieść jest wymyślonym opowiadaniem, które, dotycząc rzeczywistego świata i przedstawiając go w sposób realistyczny, ma znaczenie wykraczające poza dosłowny sens opowiadania. Poprzez swoją metaforyczną strukturę wskazuje na tajemnicę królestwa Bożego – jego istotę oraz wymagania stawiane człowiekowi. Słuchacz, a dziś także czytelnik, zostaje zaproszony do udzielenia osobistej odpowiedzi na orędzie płynące z przypowieści.
Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu „Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?”