Dwaj synowie z przypowieśc9 (Mt 21,28-32) słyszą od ojca to samo polecenie. Jeden od razu się zgadza, lecz nie idzie. Drugi najpierw odmawia, ale później zmienia zdanie i wykonuje wolę ojca. Co sprawiło, że opamiętał się i poszedł?

Fragment rozdziału „Dwóch synów (Mt 21,28–32)” z książki Przypowieści Jezusa. Narracyjny klucz lektury (s. 73–74):

Przypowieść zestawia dwie kontrastujące ze sobą postawy synów wobec polecenia ojca, by udali się do pracy w winnicy. Ojciec zwraca się do pierwszego słowem „dziecko”, przez co niektórzy komentatorzy sądzą, że obaj synowie są jeszcze nastolatkami, a tym samym ich niezdecydowanie, krnąbrność i zmienność można tłumaczyć wiekiem. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że słowo to w ustach ojca wyraża jego serdeczny stosunek do synów, czułość i troskę o nich. W podobny sposób miłosierny ojciec zwraca się do starszego syna, gdy ten odmawia wejścia do domu (por. Łk 15,31). Tym samym słowem Jezus buduje również swoją relację z paralitykiem, któremu odpuszcza grzechy (por. Mt 9,2).

W przypadku pierwszego syna uderza sprzeczność między słowami a czynami, która odsłania jego nieposłuszeństwo wobec ojca. Gotowość do spełnienia jego woli, wyrażona słowami: „Idę, panie” (w dosłownym przekładzie Mt 21,29: „Oto ja, panie”), jest jedynie pozorna. Nazwanie ojca „panem” ma jakby podkreślić jego uległość wobec ojcowskiej woli, w rzeczywistości jest jednak działaniem na pokaz. Być może kryje się za tym chęć zyskania uznania ze strony ojca i innych osób. Taka wierność, respektująca formy, zdyscyplinowana i pełna karności, może być jedynie maską cynizmu, wyrachowania czy wewnętrznego buntu. To one zdają się kryć za jego słowami, skoro natychmiast po wyrażeniu zgody na wolę ojca postępuje wbrew temu, co obiecał. Za parawanem słów pierwszego syna kryje się brak miłości do ojca.

Drugi syn również zachowuje się niekonsekwentnie wobec polecenia ojca. Najpierw odmawia spełnienia jego prośby, później jednak „opamiętuje się” i idzie pracować (Mt 21,30). Kluczowa jest przemiana, która dokonuje się w nim pod wpływem tego opamiętania. Ta wewnętrzna przemiana zostaje oddana czasownikiem metamelomai, oznaczającym zmianę sposobu odczuwania jakiejś sprawy. Chodziłoby zatem o wyrzuty sumienia prowadzące do zmiany decyzji. Zestawienie postaw obu braci pozwala sądzić, że przemiana ta dokonała się dzięki rzeczywistemu posłuszeństwu ojcu. Relacja z ojcem przeżywana jest przy tym w wolności. Posłuszeństwo drugiego syna nie jest ani ślepe, ani udawane. Przemiana wewnętrzna dokonuje się pod wpływem uświadomienia sobie więzi z ojcem, której istotą jest miłość. Zmiana decyzji nie jest podyktowana strachem przed ojcem, lecz miłością, której doświadcza od ojca i na którą pragnie odpowiedzieć własną miłością. Jest to przy tym miłość krnąbrna, ale właśnie dlatego zaangażowana, szukająca i wypróbowana.

Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?