Trzej słudzy otrzymują od pana różne sumy pieniędzy, ale każdy z nich staje wobec tego samego zadania (Mt 25,14–30 // Łk 19,11–27). Ich decyzje odsłaniają nie tylko sposób gospodarowania powierzonym majątkiem, lecz przede wszystkim prawdę o nich samych. Jaka to prawda?
Fragment rozdziału „Talenty (Mt 25,14–30 // Łk 19,11–27)” z książki Przypowieści Jezusa. Narracyjny klucz lektury (s. 106–107):
Każdy z bohaterów przypowieści otrzymuje bezpośrednią charakterystykę ze strony postaci, z którą pozostaje w relacji zależności sługa – pan. Pan ocenia swoich sług, nazywając dwóch pierwszych „sługami dobrymi i wiernymi” (Mt 25,21.23), zaś ostatniego – „sługą złym i gnuśnym” (25,26). Z kolei trzeci ze sług, rozliczając się z panem, określa go mianem „człowieka twardego”, wręcz nieludzkiego w swoim dążeniu do osiągnięcia zysku (25,24: „żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś”). Te wstępne charakterystyki bohaterów wymagają jednak zweryfikowania i dopełnienia przez analizę ich działania.
„Sługa dobry i wierny”
Słudzy, którzy otrzymali pięć i dwa talenty, traktują powierzony im kapitał, zgodnie z intencją pana, jak własny. Rozliczając się z nim, przedstawiają zarobione pieniądze jako owoc swojej pracowitości i zaradności: „Panie, przekazałeś mi pięć/dwa talenty, oto drugie pięć/dwa talenty zyskałem” (Mt 25,20.22). Działają zdecydowanie, bez ociągania się, wykorzystując maksymalnie czas pozostający do ich dyspozycji. O pierwszym słudze ewangelista mówi, że po odjeździe pana „natychmiast” (gr. eutheōs, 25,16) zabrał się do interesów. Podobną gotowością wykazał się również drugi sługa (por. przysłówek hōsautōs – „tak samo” w 25,17). Są przedsiębiorczy, zdecydowani i pomysłowi w zarządzaniu pieniędzmi swojego pana. Pozostają wierni powierzonemu zadaniu. Ogromna suma pieniędzy oddana do ich dyspozycji nie przewraca im w głowie, a nieobecność pana nie staje się pretekstem do porzucenia służby i korzystania z życia (por. zachowanie sługi pod nieobecność pana w Mt 24,48-49). Wytrwale i sumiennie realizują powierzone im zadanie zarządzania majątkiem pana.
„Sługa zły i gnuśny”
Charakterystyka trzeciego sługi znajduje swoje dopełnienie w słowach, którymi tłumaczy się panu podczas rozliczenia (Mt 25,24-25). Wobec powierzonego mu zadania nie wykazuje żadnej inicjatywy. Zakopanie talentu w ziemi świadczy o braku przedsiębiorczości, co wykazuje mu sam pan, wskazując, że wystarczyło złożyć pieniądze w banku, aby bez ryzyka przyniosły choć niewielki zysk (por. 25,27). Sługa jest człowiekiem zachowawczym, zainteresowanym przede wszystkim zabezpieczeniem się przed ewentualnymi trudnościami i niebezpieczeństwami. Źródło zagrożenia widzi w swoim panu, którego „się boi” (25,25). Uważa go za człowieka twardego, surowego i chciwego na zysk (por. 25,24). Nie utożsamia się z powierzonym zadaniem. Otrzymane pieniądze przez cały czas traktuje jako własność pana, a nie jako kapitał oddany do swojej dyspozycji. Rozliczając się z panem, konsekwentnie posługuje się zaimkiem dzierżawczym drugiej osoby liczby pojedynczej, podkreślając, że są to „twój talent” i „twoja własność” (25,25). Zaniechanie, bierność, a w konsekwencji brak wierności stają się podstawą do uznania za „złe” nie tyle samego sługi, ile jego postępowania.
Czy wiesz, że…
W przekazie Ewangelisty Mateusza przypowieść dotyczy talentów, podczas gdy u Ewangelisty Łukasza mowa jest o minach. Jeden talent odpowiada sześćdziesięciu minom, a jedna mina – stu denarom. Wartość jednego denara była równa przeciętnej dniówce robotnika.W Łukaszowej wersji przypowieści pan przywołuje do siebie dziesięciu sług i każdemu wręcza po jednej minie (por. Łk 19,13). Jest to zatem suma stosunkowo niewielka, jeśli porówna się ją z pięcioma, dwoma i jednym talentem powierzonym sługom w Mateuszowej wersji przypowieści.Talent był bowiem największą jednostką monetarną używaną w świecie grecko-rzymskim. Odpowiadał około 42 kg złota lub srebra, a w I wieku po Chr. był równowartością sześciu tysięcy denarów.
Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu „Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?”