Jezus opowiada przypowieść o słudze, któremu powierzono odpowiedzialność za innych podczas nieobecności pana (Mt 24,45–51 // Łk 12,41–48). Od sposobu, w jaki wypełni powierzone mu zadanie, zależy, czy okaże się sługą wiernym i roztropnym, czy też złym. Co stanowi kryterium tej oceny?
Fragment rozdziału „Wierny i niewierny sługa (Mt 24,45–51 // Łk 12,41–48)” z książki Przypowieści Jezusa. Narracyjny klucz lektury (s. 94–95):
Bohaterem przypowieści jest sługa, któremu powierzono zarządzanie służbą podczas nieobecności pana. Sposób, w jaki wywiąże się z tego zadania, pokaże, na ile zasługuje na miano sługi „wiernego i roztropnego” (Mt 24,45), a na ile „złego” (24,48). Celem przypowieści jest ostatecznie scharakteryzowanie tej pierwszej postawy.
Wierność sługi objawia się przede wszystkim w jego relacji do powierzonych mu osób. Otrzymana władza jest narzędziem służby, a nie panowania. Rozdzielanie obowiązków służbie i nadzorowanie jej pracy wymaga nie tyle siły, ile mądrości. Konieczna jest umiejętność dostrzeżenia w każdym ze sług tych darów i zdolności, które pozwolą mu jak najlepiej wykonać powierzone zadanie. Poczucie sprawiedliwości wyraża się nie przez siłę uciekającą się do przemocy, lecz przez dobroć, która właściwie ocenia pracę sług, troszczy się o ich dobro i codzienną egzystencję oraz konsekwentnie wypełnia zaciągnięte wobec nich zobowiązania. Sługa, mimo otrzymanej władzy, musi pozostać sługą.
Ważnym przejawem wierności jest również konsekwencja w działaniu. Przedłużająca się nieobecność pana może rodzić pokusę nie tylko mniejszego zaangażowania w pracę, lecz także całkowitego jej porzucenia na rzecz szukania rozrywki i przyjemności. Postawa wiernego sługi jest daleka od doraźności i skupienia na własnej chwilowej korzyści. Nie traci on z oczu powrotu pana, którego przyjście, mimo opóźnienia, pozostaje pewne. Dlatego w jego działaniu stale obecna jest świadomość końca – chwili powrotu pana, który oceni jego postępowanie.
Roztropność sługi wiąże się z umiejętnością długofalowego i konsekwentnego działania. Zadania, przed którymi stanął, były dla niego nowe. Nie przestraszył się ich, lecz podjął nowe obowiązki z zapałem i zaangażowaniem, pozostając odpowiedzialnym do końca. Fakt, że pan powierza mu w nagrodę zarząd nad całym swoim majątkiem, dowodzi, iż sługa był zdolny podejmować nowe zadania, nie bał się trudnych decyzji i potrafił dostosować swoje postępowanie do zmieniających się okoliczności. Ta roztropna służba stała się podstawą powierzenia mu zarządu nad całym majątkiem pana, mimo że wcześniej nie miał w tym zakresie odpowiedniego doświadczenia. Sługa nie pozostaje bierny, lecz jest otwarty na różne rozwiązania i gotowy do zmian. To właśnie te cechy stanowią o jego roztropnej mądrości.
Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu „Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?”