Przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie potępia bogactwa jako takiego. Jezus prowadzi słuchacza do znacznie trudniejszego pytania: co sprawiło, że bogacz po śmierci znalazł się z dala od Boga? Na czym naprawdę polegał jego grzech?

Fragment rozdziału „Bogacz i Łazarz (Łk 16,19–31)” z książki Przypowieści Jezusa. Narracyjny klucz lektury, s. 194–195:

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu należy do przypowieści o „przykładowym postępowaniu”. Słuchacze zostają wprawdzie skonfrontowani z dwiema postaciami, ale w istocie muszą zająć stanowisko wobec postępowania bogacza, którego życie stanowi przykład negatywny, niegodny naśladowania. Dynamika narracji tylko pozornie przynosi rozwiązanie akcji. Los pośmiertny bogacza i Łazarza jest już przesądzony, ale otwarta pozostaje historia pięciu braci bogacza, którzy prowadzą podobny sposób życia. Opowiadanie pozostaje zatem w pewnym sensie niedokończone, oczekując swojego pozytywnego finału w życiu tych, którzy odpowiedzą na przesłanie, jakie Jezus kieruje przez tę przypowieść.

Po pierwsze, jest to wezwanie do zainteresowania się drugim człowiekiem. Grzech bogacza nie polegał na tym, że źle traktował Łazarza, gnębił go czy prześladował. Bogacz nie sprzeciwia się Bogu i nie uciska biednego – on go po prostu nie dostrzega. Jego grzech jest grzechem zaniedbania: nie uczynił nic, by przyjść Łazarzowi z pomocą. Błąd bogacza polegał na zamknięciu się w sobie, na własnej przyjemności oraz na budowaniu swojej tożsamości (imienia) poprzez posiadanie rzeczy, a nie poprzez relacje z innymi. Brama w przypowieści pełni funkcję symboliczną. Zamiast służyć wprowadzaniu innych do wspólnoty życia, której znakiem jest uczta, pozostaje zamknięta, stając się murem odgradzającym od ludzi. W konsekwencji takie odseparowanie się od nich prowadzi do oddzielenia się od Boga.

Po drugie, konieczne jest rzeczywiste otwarcie się na słowo Boże, potraktowanie poważnie jego wymagań i posłuszeństwo wobec niego. Bogacz pretenduje do miana syna Abrahama, jednak w przeciwieństwie do niego nie chce zawierzyć słowu Bożemu i nie jest posłuszny wezwaniu, które Bóg kieruje do niego przez „Mojżesza i Proroków”. To oni wskazywali na Jezusa Chrystusa, który jest Słowem Bożym. Nawrócenie postulowane przez przypowieść oznacza zwrócenie się ku Chrystusowi i Jego przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Słuchanie słowa Bożego przekłada się na jego wypełnianie. Słuchanie Jezusa dokonuje się przez upodobnienie się do Niego. Wejście na drogę Jego ukrzyżowanej miłości prowadzi już tu, na ziemi, do wspólnoty życia ze Zmartwychwstałym.

Po trzecie, uwierzenie Chrystusowi oznacza otwarcie się na prawdę o królestwie Bożym, w którym Bóg stoi po stronie ubogich. Przypowieść w żaden sposób nie gloryfikuje ubóstwa ani nie potępia bogactwa. Bóg nie wyklucza nikogo z grona zbawionych. To On burzy mury rozdzielające ludzi na płaszczyźnie materialnej, społecznej i psychologicznej. Przypowieść obwieszcza prawdę, że Bóg jest Bogiem „Łazarza” – Bogiem, który nikomu nie odmawia swojej pomocy, lecz okazuje się „pomocny” wobec potrzebujących. Co więcej, w osobie swego Syna, Jezusa Chrystusa, sam stał się jednym z Łazarzy tego świata. Wrażliwość na każdego człowieka, nie tylko potrzebującego, jest wyrazem dostrzegania w nim oblicza Chrystusa, a tym samym opowiadania się po stronie Boga.

Czy wiesz, że…

Dla Żydów imię wyrażało najgłębszą rzeczywistość osoby. Stanowiło jej życiowy program i skupiało w sobie historię jej życia. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu jest jedyną spośród przypowieści Jezusa, w której jeden z bohaterów zostaje nazwany z imienia.

Imię „Łazarz” pochodzi od hebrajskiego słowa la‘zar, będącego skróconą formą imienia ’El‘azar, które znaczy: „Bóg pomógł” lub „Bóg pomaga”. Łazarz rzeczywiście może oczekiwać pomocy jedynie od Boga. Imię to było popularne w czasach Jezusa. Nosił je między innymi brat Marii i Marty z Betanii (por. J 11,1).

W przeciwieństwie do żebraka, bogacz pozostaje bezimienny. Łaciński przekład Pisma Świętego dokonany przez św. Hieronima, zwany Wulgatą, rozpoczyna tę przypowieść słowami: Homo quidam erat dives – „Pewien człowiek był bogaty” (łac. dives – „bogaty”). Z tego powodu w tradycji łacińskiej przypowieść bywała określana mianem „przypowieści o Divesie i Łazarzu”.

Ten wpis należy do serii pt. Przypowieści Jezusa. Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, zachęcam do rozpoczęcia lektury od wpisu Dlaczego narracyjny klucz lektury przypowieści Jezusa?